Wyjazd motywacyjny w towarzystwie ryczących silników

Wyjazd motywacyjny w towarzystwie ryczących silników

Rywalizację w biurze można porównać do tej na torze wyścigowym. Liczy się szybkość działania, odpowiednia strategia i trzeźwy umysł. W obu przypadkach ważny jest zgrany zespół, dzięki któremu można osiągnąć sukces. Żeby wygrać wyścig potrzebny jest nie tylko trening, ale i odpowiednia motywacja.

Ryk silników i szybka jazda zawsze podnoszą adrenalinę. I nie trzeba być kierowcą, żeby to odczuć. Wystarczy stanąć na trybunach toru, a powiew wiatru mijającego nas samochodu wywoła ciarki na rękach. Obserwując kolejne okrążenia zdobyte przez zawodników w głowie kibica też włącza się chęć rywalizacji. Przecież nic nie kręci tak, jak zwycięstwo, niezależnie od branży. Ilość przebytych okrążeń handlowiec zamienia na ilość zdobytych klientów, a dziennikarz na liczbę znaków, za które wypłacą mu wierszówkę. Najważniejsze jest to, by po każdym wyścigu na torze czy w biurze odstawić na bok złe emocje. Potrzebne są momenty, gdy rywalizacja schodzi na drugi plan, a dominuje relaks i dobra zabawa. Nie przez przypadek wyścig na torze jest porównywany do tego w biurze.

Wyścig do sukcesu

Organizując wyjazd motywacyjny warto wybrać miejsce związane z rywalizacją. Idealnym miejscem jest popularny tor formuły 1 w Bahrainie. Dla pracowników to okazja, by zobaczyć że kierowca zdobywający pierwsze miejsce w zawodach, wiele zawdzięcza swojemu zespołowi, z którym pracuje. Tak samo jak oni – pracując w biurze, wspólnie brną w kierunku sukcesu, a nagrodą za ich ciężką prace jest właśnie wyjazd na tor znany na całym świecie. Poczują się też potrzebni, szef docenia ich wysiłek i postanawia ich nagrodzić.

Płeć nie ma znaczenia

Niech nie zwiodą was pozory, że kobiety będą nudzić się podczas takiej imprezy. Oczywiście są stereotypy mówiące o tym, że motoryzacja dla płci pięknej to czarna magia. Złośliwi twierdzą, że panie zawsze chcą skręcić w to drugie lewo, a wsteczne lusterko wykorzystują do malowania ust. Mimo takich komentarzy ze strony facetów, to właśnie płeć piękna ekscytuje się szybkimi samochodami i rykiem silników. Pewne jest to, że organizowany wyjazd motywacyjny, w którym wezmą udział tylko kobiety okaże się równie skuteczny. Panie pojawiające się na torze po raz pierwszy będą ekscytować się nowym miejscem. Te dla których wizyta nie jest już nowością zrobią wszystko, by bawić się jeszcze lepiej niż wcześniej. Z facetami też nie będzie problemu. Oni zaczną ze sobą rywalizować już na torze. Obstawią, kto wygra, jaki bolid jest najszybszy i ile ma koni. Licytacji nie będzie końca. Najważniejsze żeby cały zespół poczuł chęć rywalizacji i współzawodnictwa już podczas takiego wyjazdu. Wracając do biura ich podejście do pracy będzie nastawione na zwycięstwo. Wiele zależy też od szefa, który w odpowiedni sposób zarządzi pracownikami i zastosuje system premii. Jednak każdy wyjazd motywacyjny, a zwłaszcza w takim stylu jest sporym ułatwieniem do zarządzania zespołem i osiągnięcia sukcesu.